Kategoria: Felietony

  • Od Pucharu do koszmaru – Górnik Wałbrzych w dołku

    Od Pucharu do koszmaru – Górnik Wałbrzych w dołku

    Górnik Wałbrzych jeszcze niedawno fetował historyczny triumf w Pucharze Polski, a w ligowej tabeli pukał do czołówki. Dziś jednak beniaminek Orlen Basket Ligi znalazł się na zakręcie – przegrał sześć z ostatnich siedmiu meczów ligowych, notując spektakularny zjazd formy. Co poszło nie tak do tego stopnia, że znowu siedzę razem z pulsbasketu.com i przeglądam cyferki…

  • Zapowiedź PLAYOFFS. Bucks vs Pacers – nie ruszajcie mojego bastarda!

    Zapowiedź PLAYOFFS. Bucks vs Pacers – nie ruszajcie mojego bastarda!

    Zawstydzony, okaleczony i pozbawiony całej pewności siebie wkraczam powoli w miejsce, w którym zwykłem spędzać większość swojego wolnego czasu. Miejsce, w którym znajdowałem ukojenie, spokój i niekończące się źródło inspiracji. Uciekałem tu samotnie, kiedy tylko czułem powiew zagrożenia. Pod pachą mój przyjaciel, który od kilkunastu lat wsłuchuje się w mój monotonny ton głosu narzekający na…

  • O krok od euforii.

    O krok od euforii.

    Po dzisiejszym wygranym meczu numer 5, Kozły są o krok od zaprzeczenia wszystkiemu, co na ich temat myślałem i pisałem przez ostatnie 17 lat. Jeśli jeszcze nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak monumentalnym wydarzeniem było chociaż przejście pierwszej rundy, o finałach i – o zgrozo – byciu o jedną wygraną od mistrzostwa nie wspomnę,…

  • Giannis: mój bastard, który idzie na króla.

    Giannis: mój bastard, który idzie na króla.

    Po słabym pierwszym meczu z Celtami, Bucks wyciągnęli wnioski i przejęli kontrolę nad serią wygrywając dwa kolejne spotkania. Oprócz wyniku i prowadzenia 2-1, niesamowicie cieszy mnie emocjonalna ewolucja Giannisa, który z niedojrzałego, pryszczatego licealisty wyrasta na naszych oczach na stoickiego profesora. Dzieciaki tak szybko dorastają. Mój młody #MikeThePierworodny skończył niedawno siedem lat, we wrześniu wybiera…

  • Podsumowanie sezonu zasadniczego Bucks

    Podsumowanie sezonu zasadniczego Bucks

    Niedługo minie 18 lat odkąd podjąłem świadomą decyzję o nieoglądaniu wszystkich drużyn w NBA, a śledzeniu tylko jednej ekipy: Milwaukee Bucks. Rok 2002 uważam za przełomowy w mojej przygodzie z koszykówką, bo nic mnie nie nauczyło radzenia sobie z porażkami, jak te wszystkie lata z przeciętnymi/fatalnymi Kozłami. Wszystko sprawdza się jednak do tego momentu –…

  • Jon Horst czeka na nagrodę GMa roku.

    Jon Horst czeka na nagrodę GMa roku.

    Kiedy Bucks zwolnili Hammonda w 2017, skończyła się pewna era w Milwaukee. Zatrudnienie niedoświadczonego, młodego i sprawiającego wrażenie wiecznie speszonego Jona Horsta jako głównodowodzącego „pociągacza” za transferowe sznurki było bardzo ryzykownym posunięciem, które niejako zwiastowało już następne ruchy Kozłów. Od samego początku jak pojawiał się na konferencjach prasowych obok zawodników, czy podczas ubiegłorocznego przedstawienia Budenholzera,…

  • O tym jak Mirotic ściągnął Gasola do Bucks.

    O tym jak Mirotic ściągnął Gasola do Bucks.

    Pau Gasol znalazł się w sytuacji, w której nie czuł się komfortowo. Jako zawodnik San Antonio Spurs, 38-letni center nie otrzymywał wielu okazji do wniesienia swojego wkładu na parkiecie i na tym etapie swojej kariery, pragnął szansy na zmianę. Z biegiem czasu zaczął wierzyć, że na horyzoncie tliła się szansa na wynegocjowanie umowy wykupu ze…

  • Bucks nie mogli wybrać gorszego czasu na wygrywanie.

    Bucks nie mogli wybrać gorszego czasu na wygrywanie.

    Od 22 lat śledzę regularnie NBA, w tym od 17 nałogowo żyję sportowymi wydarzeniami z Milwaukee. Jestem z Bucks od transferu Desmonda Masona. Przeżyłem połamane kolana Michaela Redda. 36 milionów Drew Goodena. Wybranie Monty Ellisa zamiast Curry’ego. Ballhogging Corey’a Spaghetti. Nagłe załamanie nerwowe Larry’ego Sandersa. Płakałem jak Bogut spadł z obręczy na łokieć. Skręcałem się…

  • Od listopada pokochasz Bucks.

    Od listopada pokochasz Bucks.

    Zakładasz koszulkę Antetokounmpo wychodzisz z domu. Głowa zadarta do góry. Plecy wyprostowane. Sprężysty krok zwycięzcy. Spojrzenie czempiona. Przebijasz się przez tłum kibiców, którzy czekają w długiej kolejce na bilety. Kolejki nie są dla ciebie. Mistrzowie nie czekają. Przebijasz się koło ludzi i czujesz ich spojrzenia na sobie. „Lose Yourself” w słuchawkach po raz tysięczny powoduje gigantyczne dreszcze…

  • Czy cieszę się po zwolnieniu Kidda?

    Czy cieszę się po zwolnieniu Kidda?

    Pisałem w lipcu 2014: Zawsze tak jest – im mniej pracy, tym więcej wolnego czasu, a co za tym idzie, komputer idzie w odstawkę. Siedzenie po 10 godzin dziennie na dworze, z dala od ESPN, twittera i NBATV jest potwornie rewitalizujące i pozwala chociaż na chwilę zapomnieć o wszystkich zawirowaniach wokół Melo, Jamesa, Wade i…

  • List do P.: Kapitan Hak Henson – przepraszam, wiesz za co.

    Wiem, że za nami dopiero miesiąc gry, 14 meczów, ale uważam, że jestem Ci winien przeprosiny. Nie widziałem dla Ciebie miejsca w drużynie i chciałem, żebyś jak najszybciej odszedł. Patrzyłem jak cierpisz walcząc pod koszami i sam krwawiłem z oczodołów. Czułem na sobie każdy łokieć, który wypychał Cię spod kosza. Każde kolano wepchane między Twoje…

  • Gdy jesteś na dnie… szybka refleksja.

    Udało się! Po tylu latach ciągłego życia pod presją, codziennej walki z krytyką, nieustannych perturbacji związanych z oczekiwaniami, których nie miałem jak spełnić, w końcu się udało! Siedzę na tarasie, technorattan relaksuje zmęczone po treningu mięśnie, lodowate piwo uzupełnia wypocone płyny. Stukam kciukiem prawie już pustą puszkę i łapię się na tym, że strasznie podoba…

  • Idzie draft – są smęty i nudne wywody.

    Zdałem sobie właśnie sprawę z tego, że minęło pół roku od ostatniego wpisu. Pół roku, w czasie którego dziesiątki innych obowiązków spychało na dalszy plan tak lubiane przeze mnie ciche wieczory na tarasie, z laptopem na stole i piwem szumiącym w głowie. W pół roku zdążyliśmy przeżyć m.in. jedne z nudniejszych play-offów jakie pamiętam (a…

  • RETRO: O czym kibic Bucks musi pamiętać w 2014 roku?

    Kolejny mecz dopiero dzisiaj w nocy (1:30 na wyjeździe z Nets), a mnie z rana wzięło na wspomnienia. Szukając na stronie czegoś kompletnie nie związanego z Bucks, trafiłem na wpis z 2013 roku, w którym zastanawiałem się, czego mniej więcej spodziewać się po Bucks w 2014 roku. Krótki tekst, dlatego polecam lekturę do porannej kawy…

  • Szukam formy Bucks. Pomożesz?

    Jeśli śledzicie ostatnie mecze Bucks, zauważyliście pewnie moje narastające narzekanie. Pisałem o braku agresywności Giannisa , o najgorszym meczu w sezonie Parkera i mimo ostatniej wygranej w Phoenix, nastroje dalej nie są zbyt dobre. Chociaż szybki powrót do gry Middletona na pewno dodaje nieco optymizmu. Co się stało, że się zesrało? Przyjrzyjmy się razem, na…