Kategoria: Artykuły
-
(TOP10 Bucks EVER) #9 – Terry Cummings
Obserwuj @daveknot Po urlopie, na którym trzeba było wstawać koło godziny 7 (co dla mnie jest potwornie późną porą) w końcu udało mi się przestawić na normalny i stały tryb operowania i wstawania przed resztą rodziny o 5 rano. Fascynujące jest to, jak człowiek, który desperacko potrzebuje trochę czasu dla siebie, będzie robił wszystko, aby…
-
(TOP10 Bucks EVER) #10 – Jon McGlocklin
Obserwuj @daveknot Ponieważ ostatnimi czasy kilku czytelników zwróciło mi uwagę na straszny negatywizm, przesiąknięcie sarkazmem oraz opodobania do bólu, postanowiłem popatrzeć na Bucks nieco bardziej przychylnym okiem. Nie jest to łatwe (a wręcz niemożliwe), żeby dokonać tego bez cofania się w przeszłość. Jak zwykle nie oczekujcie za bardzo regularności pisania, ale przez wakacje chciałbym wam…
-
Ish Smith? Kto to w ogóle jest?
Obserwuj @daveknot Oddanie Tobiasa Harrisa do Orlando było tragicznym błędem Hammonda. Książkowym przykładem na to, jak jedna decyzja może się ciągnąć za osobą do końca jego kariery jako managera. Oddać młodego, wszechstronnego i perspektywicznego zawodnika za 28 bezpłciowych meczów Redicka (teraz wymienione już za pick w drugiej rundzie przyszłorocznego draftu, który może się okazać jeszcze…
-
Efekt Dwighta – kto tak naprawdę dominuje pod koszami?
W czasie marcowej konferencji Sports Analytics Conference w Bostonie pracownicy Harvardu Kirk Goldberry i Eric Weiss przyjrzeli się dokładnie wszystkim podkoszowym zawodnikom grającym obecnie w NBA oraz jasno dali do zrozumienia, kto z nich ma największy wpływ na defensywę pod własną obręczą. Ich spojrzenie na tę kwestię jest dla mnie ciekawe nie tylko dlatego, że w…
-
Maurice Stokes – najlepszy zawodnik o którym nie słyszeliście!
Red Auerbach powiedział o nim, że był Magiciem Johnsonem przed narodzinami Magica. Oscar Robertson powiedział, że jak na gracza który miał 204cm wzrostu i ważył 109kg był lepszym strzelcem i zbierającym niż Elgin Baylor. Bob Cousy nazwał go Karlem Malone, tyle, że grającym z finezją i przyznał, że to on był pierwszym prawdziwym atletycznym silnym…
-
Początki TV w NBA
Kiedy General Motors wycofał się ze sponsorowania NBA w 1979, wszystkie transmisje meczów stanęły pod wielkim znakiem zapytania. GM posiadał większościowy pakiet, w skład którego wchodziła reklama piwa, pianek do golenia, ubezpieczeń na życie, no i przede wszystkim – samochodów. Spece od reklamy zdawali sobie sprawę z tego, że większość towarów, które były reklamowane w…
-
Kermit Washington – prawdziwa historia
Czasami udaje mi się trafić na zawodników, których historie nie są czymś szablonowym. Nieczęsto zdarza się bowiem, żebym leżąc w łóżku i czytając książkę przed snem trafił na tak inspirujący kawałek biografii zawodnika, że mam ochotę od razu zasiąść przed komputerem i zacząć pisać. Wczoraj w końcu się doczekałem. Na szybko, podniecony jak nigdy, opowiedziałem…
-
Ron Artest – Pod kopułą
Jakie jest jedno z najcięższych zadań, kiedy rozmawia się o Ronie Artescie? Dostanie się do jego głowy i poznanie jego sposobu myślenia. Całkiem niedawno Ron Artest przeprowadził wywiad z Ronem Artestem (a spisał wszystko Sam Alpour z ESPN), dzięki czemu powstał ten ciekawy i jedyny w swoim rodzaju artykuł. Czy jesteś szalony? Co to znaczy…
-
Dlaczego całkowicie „wolny rynek” zrujnowałby NBA?
Zagraniczne blogi piszą o tym na okrągło, nasza lokalna strefa póki co nie robi z tego wielkiego problemu. O co chodzi? O Chrisa Paula, który od jakiegoś czasu publicznie domaga się wymiany i który otwarcie stwierdza, że ma dosyć grania w Nowym Orleanie. Jakkolwiek łatwo jest powiedzieć, że z niewolnika nie ma pracownika, zastanawiające jest…
-
Prochorow: rosyjski Mark Cuban – przewodnik dla idiotów
O tym, żeby stać się zwolennikiem Michaiła Prochorowa zdecydowałem po obejrzeniu programu „60 Minut”, w którym rosyjski miliarder opowiadał, jak raz zapłacił firmie produkcyjnej kupę kasy, żeby nakręcili krótki filmik jego popisów na skuterze wodnym. Na początku nie mogłem w to uwierzyć, ale zmieniłem zdanie, kiedy pokazali krótki urywek, na którym mierzący prawie 205cm Rosjanin…
-
John Hammond: Wyboista i kręta droga do sukcesu
Niesamowita droga, jaką przebył John Hammond zanim stał się managerem Bucks, pełna była ostrych zakrętów i niebezpiecznych wzlotów i upadków, mimo, że na papierze pokonał jedynie dystans z Zionu (Illinois). A wszystko zaczęło się jednej pechowej nocy ponad 40 lat temu, w czasie której przydarzyło się coś, co nie tylko pozwoliło mu obrać właściwą drogę…
-
Wspomnienia: Sidney Moncrief
Przysłowie: „Aby wiedzieć, dokąd zmierzasz, musisz wiedzieć, gdzie byłeś” zawsze miało dla mnie specjalne znaczenie. Uważam, że jest bardzo wnikliwe i z chęcią podzieliłbym się piwem z osobą, która jest uznawana za jego autora. Zwrot ten nabył dodatkowego znaczenia po tym, jak zakończył się poprzedni sezon Bucks, kiedy to zacząłem się zastanawiać, gdzie tak naprawdę…
-
John Hammond – człowiek, któremu Milwaukee zawdzięcza najwięcej
Mam przyjaciela, który nie chodzi na co dzień na mecze Bucks, ale kiedy pojawił się w Bradley Center w czasie playoffowego szaleństwa dał się ponieść fali. Zauroczyła go atmosfera w hali, która jak w czasie playoffów w 2001 zamieniła się w „Fortecę na czwartej ulicy” – media uznały wtedy naszą halę najgłośniejszym budynkiem w NBA.…
-
Analiza językowa komentarza sportowego
(Nie wiem czemu wcześniej nigdy tego tu nie zamieściłem. Dla hardcorowców, którzy mają masę wolnego czasu wklejam swoją pierwszą publikację na UWr, bazującą na mgrce i będącą skromnym wstępem do wiecznie piszącego się doktoratu. Enjoy.) W niniejszym artykule, bazując na badaniach Charlesa Fergusona (1983) oraz Jeffery’a Reasera (2003), skupiamy się przede wszystkim na przedstawieniu zmian…
-
Tato? Kim był ten Desmond Mason?
Są ludzie, którzy wiedzą, że moja fascynacja Bucks zaczęła się od momentu transferu, dzięki któremu do Milwaukee przywędrował były Supersonic – Desmond Mason. Wystarczyło kilka meczów dziwnie wyglądającego rzutu z półdystansu, nijakich osobistych, fatalnej trójki i całkiem niezłej obrony, aby stał się moim zawodnikiem numer jeden w historii. Niektórzy wielbią Jordana (wiadomo), inni Stocktona (jasne),…